| FAQ | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Boks
Autor Wiadomość
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Sob Lut 14, 2009 1:48 pm   

Clinton Woods - Elvir Muriqi 1 [1,35]
Nie widze tutaj innej możliwośći. Dla Woodsa ten pojedynek ma być tylko przetarciem przed kolejnymi walkami o pasy. Murigi szczerze mówiąc to nie jest mi znany bokser. Wg pewne zwycięstwo brytyjczyka, po pierwsze ma lepsze umiejętnści czysto bokserskie, lepsze warunki fizyczne (9 cm wyższy i 9 cm większy zasięg ramion) to powinno dać mu przewage. Oboje swoje ostatnie walki stoczyli blisko rok temu, Woods przegrał z Antonio Tarverem (żaden wstyd), a Murigi obił jakiegoś leszcza z rekordem 13-11-3. Walka jest eliminatorem do walki o pas IBF. Jak dla mnie ewne zwycięstwo Woodsa.

Nate Campbell - Ali Funeka 1 [1,50]
Mateusz Masternak - Laszlo Hubert 1 [1,20]
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 11:26 am   

Cytat:
Clinton Woods - Elvir Muriqi 1 [1,35] :+:
Nie widze tutaj innej możliwośći. Dla Woodsa ten pojedynek ma być tylko przetarciem przed kolejnymi walkami o pasy. Murigi szczerze mówiąc to nie jest mi znany bokser. Wg pewne zwycięstwo brytyjczyka, po pierwsze ma lepsze umiejętnści czysto bokserskie, lepsze warunki fizyczne (9 cm wyższy i 9 cm większy zasięg ramion) to powinno dać mu przewage. Oboje swoje ostatnie walki stoczyli blisko rok temu, Woods przegrał z Antonio Tarverem (żaden wstyd), a Murigi obił jakiegoś leszcza z rekordem 13-11-3. Walka jest eliminatorem do walki o pas IBF. Jak dla mnie ewne zwycięstwo Woodsa.

Nate Campbell - Ali Funeka 1 [1,50] :+:
Mateusz Masternak - Laszlo Hubert 1 [1,20] :+:
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Sob Lut 21, 2009 4:41 pm   



Kelly Pavlik - Marco Antonio Rubio
Po nieudanej wycieczce do wyższej wagi i porażce z Bernardem Hopkinsem Pavlik wraca do swojej kategorii gdzie królował i pewnie będzie dalej królował. Co tu dużo pisać, o zwycięstwie Pavlika to jestem przekonany, zastanawiam się jedynie jak to załatwi. Kurs na to że walka nie potrwa dziewięciu rund wynosi 1,40 hmm mało ;/ niemniej jednakt chyba warto tak zagrać. Rubio nie powinien być zanadto wymagający rywalem, Pavlik jak zapowiedział na konferencji prasowej zrobi w ringu piekło i zależy mu równie mocno na zwycięstwie jak i na stylu w jakim to zrobi. W swojej dotychczasowej karierze Pavlik wygrywał 34 razy w tym 30 przed czasem, poniósł jedną porażka ale z nie byle kim. Rubio nigdy nie walczył z kim tak groźnym jak "Ghost" a mimo to przegrywał już przed czasem.

TYP 1. Kelly Pavlik - Marco Antonio Rubio 1 [1,12]
TYP 2. Under 9 rund [1,40]


Miguel Angel Cotto - Michael Jennings
Kolejny powrót boksera po porażce. Cotto nieoczekiwanie przegrał w lipcu ubiegłego roku z Antonio Margarito, dzisiaj można dyskutować o tym czy Margarito w tej walce oszukiwał gdyż przed jego ostatnią walką wykryto jakies substancje na bandażach po czym zawieszono mu licencje na rok. Dla Cotto była to jak dotąd jedyna porażka, dzisiaj wraca i jestem pewien że ten powrót będzie udany. Jennings to nie ta liga...

TYP 1. Miguel Angel Cotto - Michael Jennings 1 [1,02]
TYP 2. Under 10 rund [1,20]

Pawel Wolak - Norberto Bravo 1 [1,18]
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 12:45 pm   

Cytat:


Kelly Pavlik - Marco Antonio Rubio
Po nieudanej wycieczce do wyższej wagi i porażce z Bernardem Hopkinsem Pavlik wraca do swojej kategorii gdzie królował i pewnie będzie dalej królował. Co tu dużo pisać, o zwycięstwie Pavlika to jestem przekonany, zastanawiam się jedynie jak to załatwi. Kurs na to że walka nie potrwa dziewięciu rund wynosi 1,40 hmm mało ;/ niemniej jednakt chyba warto tak zagrać. Rubio nie powinien być zanadto wymagający rywalem, Pavlik jak zapowiedział na konferencji prasowej zrobi w ringu piekło i zależy mu równie mocno na zwycięstwie jak i na stylu w jakim to zrobi. W swojej dotychczasowej karierze Pavlik wygrywał 34 razy w tym 30 przed czasem, poniósł jedną porażka ale z nie byle kim. Rubio nigdy nie walczył z kim tak groźnym jak "Ghost" a mimo to przegrywał już przed czasem.

TYP 1. Kelly Pavlik - Marco Antonio Rubio 1 [1,12] :+:
TYP 2. Under 9 rund [1,40] :-:


Miguel Angel Cotto - Michael Jennings
Kolejny powrót boksera po porażce. Cotto nieoczekiwanie przegrał w lipcu ubiegłego roku z Antonio Margarito, dzisiaj można dyskutować o tym czy Margarito w tej walce oszukiwał gdyż przed jego ostatnią walką wykryto jakies substancje na bandażach po czym zawieszono mu licencje na rok. Dla Cotto była to jak dotąd jedyna porażka, dzisiaj wraca i jestem pewien że ten powrót będzie udany. Jennings to nie ta liga...

TYP 1. Miguel Angel Cotto - Michael Jennings 1 [1,02]:+:
TYP 2. Under 10 rund [1,20] :+:

Pawel Wolak - Norberto Bravo 1 [1,18] :+:


Rubio nie wyszedł do 10 rundy, Cotto wygrał przez tko w piatej a Wolak zwyciężył w trzeciej rundzie.
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 12:32 pm   



Tomasz Adamek - Johnathon Banks
Pierwsza obrona tytułu IBF przez Adamka w wadze cruiser. Przeciwnik jak dotąd niepoonany, dysponuje silnym ciosem ale co poza tym ? jest wolniejszy, słabszy technicznie, gorzej pracuje na nogach i ma nie sprawdzoną szczęke (w walce z Castillo leżał na deskach). Na pkt z Góralem to Banks nie ma szans i edynie na co może wg mnie liczyc to to że trafi polaka gdy ten opusci lewą ręke co zdarza sie często. Jak mówi sam Adamek jest dużo lepiej przygotowany niż do walki z Cunninghamem, wtedy był w treningu przez pół roku i czuł sie przetrenowany. Dla Banksa jest to życiowa szansa i napewno przygotował sie na 150 % do poedynku...ja jednakt licze na klase naszego mistrza. Jeżeli nie da sie sprowokować do wojny i będzie walczył tak jak z Bellem to będzie dobrze. Banks zacznie pewnie ostro ale szybko sie może wystrzelać i wtedy to Adamek przejmnie inicjatywe i bardzo możliwe że będzie TKO w pózniejszych rundach.

Tomasz Adamek - Johnathon Banks 1 [1,26]
Tomasz Adamek - Johnathon Banks under 9,5 rund [1,70]
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Sob Lut 28, 2009 10:43 am   

Cytat:


Tomasz Adamek - Johnathon Banks
Pierwsza obrona tytułu IBF przez Adamka w wadze cruiser. Przeciwnik jak dotąd niepoonany, dysponuje silnym ciosem ale co poza tym ? jest wolniejszy, słabszy technicznie, gorzej pracuje na nogach i ma nie sprawdzoną szczęke (w walce z Castillo leżał na deskach). Na pkt z Góralem to Banks nie ma szans i edynie na co może wg mnie liczyc to to że trafi polaka gdy ten opusci lewą ręke co zdarza sie często. Jak mówi sam Adamek jest dużo lepiej przygotowany niż do walki z Cunninghamem, wtedy był w treningu przez pół roku i czuł sie przetrenowany. Dla Banksa jest to życiowa szansa i napewno przygotował sie na 150 % do poedynku...ja jednakt licze na klase naszego mistrza. Jeżeli nie da sie sprowokować do wojny i będzie walczył tak jak z Bellem to będzie dobrze. Banks zacznie pewnie ostro ale szybko sie może wystrzelać i wtedy to Adamek przejmnie inicjatywe i bardzo możliwe że będzie TKO w pózniejszych rundach.

Tomasz Adamek - Johnathon Banks 1 [1,26] :+:
Tomasz Adamek - Johnathon Banks under 9,5 rund [1,70] :+:


Pięknie. TKO w 8 rundzie :faja:
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Sob Lut 28, 2009 1:09 pm   


Rafał Jackiewicz - Luciano Abis
Jackiewicz broni tytułu mistrza europy. Ostatnie walki pokazują że Rafał to naprawde dobry bokser. Abis jest jak do tej pory niepokonany ale co z tego... Wczoraj Adamek rozbił niepokonanego Banksa to czemu Jackiewicz nie ma pokonać Abisa ? Co prawda na roztrzygnięcie przed czasem bym nie liczył ale jestem pewien że Jackiewicz wygra to wysoko na pkt. Abis nie powinien mu sprawić większych kłopotów i tytuł mistrza zostanie w kraju.

Jackiewicz - Abis 1 [1,20]
Jackiewicz - Abis 1 na pkt [1,68]
Jackiewicz - Abis over 10 rund [1,45]


Juan Manuel Marquez - Juan Diaz
Mega walka. Stawiam na Marqueza. Na Diaza przyjdzie jeszcze czas ze będzie rządził ale póki co to Marquez jest na szczycie i raczej po tej walce tam pozostanie. Jeżeli nie da sie zaprosic do walki w półdystansie to wynik wg mnie jest oczywisty. To co pokazał w walce z Pacqiuao to szok i mimo że przegrał to wielki szacun. Mówi sie że Juan jest już wyboksowany, że stoczył zbyt wiele wojen i na Diaza nie starczy sił. Gówno prawda Marquez wygra to wysoko na pkt lub też pokusi sie o tko w drugiej połowie walki. Diaz mimo talentu jaki posiada nie powinien zagrozić Marquezowi. Oczywiscie pare razy pewno go trafi ale pózniej najzwyczajniej mu sie odechce jak zobaczy że Marqueza to nie rusza ;d Diaz to jeszcze nie ta klasa co JMM. ;)
Tak jak mówie Marquez powinien sobie poradzić i można liczyć na TKO. Chyba warto zagrać że walka nie potrwa 10 rund, kurs 3,55 zachęca ;d

Juan Manuel Marquez - Juan Diaz 1 [1,60]
Juan Manuel Marquez - Juan Diaz under 10 rund [3,55]


Chris John - Rocky Juarez 1 [1,33]
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Nie Mar 01, 2009 11:28 am   

Cytat:

Rafał Jackiewicz - Luciano Abis
Jackiewicz broni tytułu mistrza europy. Ostatnie walki pokazują że Rafał to naprawde dobry bokser. Abis jest jak do tej pory niepokonany ale co z tego... Wczoraj Adamek rozbił niepokonanego Banksa to czemu Jackiewicz nie ma pokonać Abisa ? Co prawda na roztrzygnięcie przed czasem bym nie liczył ale jestem pewien że Jackiewicz wygra to wysoko na pkt. Abis nie powinien mu sprawić większych kłopotów i tytuł mistrza zostanie w kraju.

Jackiewicz - Abis 1 [1,20] :+:
Jackiewicz - Abis 1 na pkt [1,68] :+:
Jackiewicz - Abis over 10 rund [1,45] :+:


Juan Manuel Marquez - Juan Diaz
Mega walka. Stawiam na Marqueza. Na Diaza przyjdzie jeszcze czas ze będzie rządził ale póki co to Marquez jest na szczycie i raczej po tej walce tam pozostanie. Jeżeli nie da sie zaprosic do walki w półdystansie to wynik wg mnie jest oczywisty. To co pokazał w walce z Pacqiuao to szok i mimo że przegrał to wielki szacun. Mówi sie że Juan jest już wyboksowany, że stoczył zbyt wiele wojen i na Diaza nie starczy sił. Gówno prawda Marquez wygra to wysoko na pkt lub też pokusi sie o tko w drugiej połowie walki. Diaz mimo talentu jaki posiada nie powinien zagrozić Marquezowi. Oczywiscie pare razy pewno go trafi ale pózniej najzwyczajniej mu sie odechce jak zobaczy że Marqueza to nie rusza ;d Diaz to jeszcze nie ta klasa co JMM. ;)
Tak jak mówie Marquez powinien sobie poradzić i można liczyć na TKO. Chyba warto zagrać że walka nie potrwa 10 rund, kurs 3,55 zachęca ;d

Juan Manuel Marquez - Juan Diaz 1 [1,60] :+:
Juan Manuel Marquez - Juan Diaz under 10 rund [3,55] :+:

Chris John - Rocky Juarez 1 [1,33] :-:


Jackiewicz jednogłosnie na pkt, Marquez TKO w 9 rundzie, a John remis z Juarezem o_O
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Pią Sie 14, 2009 5:52 pm   


Jeff Lacy - Roy Jones jr.

Mimo wszystko stawiam tutaj na Roya. LAcy nie prezentuje poziomu nawet zbliżonego do starego Roya i poza ciosem raczej nie posiada atutów mogących zagrozić "Captianowi Huckowi" :D (tak sie Jones nazwał na ten pojedynek aby lepiej sie sprzedał.). Po kompletnej deklsacji ze strony Calzaghe Jones zaliczył już powrót na ring pokonując Omara Sheike przez tko w 5 rundzie. Jako ciekawostke można tu dodać że Lacy też nim walczył ale meczył się pełne 12 rund wygrywając jednogłośnie na pkt. Mimo 40 lat na karku Roy to wciąż dobry bokser, oczywisci zatracił już niektóre swoje atuty ale na Lacyego powinno jeszcze wystarczyć. Jeff to nie ta klasa, w swojej karierze walczył tak własciwie z dwoma bokserami na wysokim poziomie (reszta to taka sobie, żeby nie powiedzieć słaba), porażka z Calzaghe wyglądała tragicznie, Lacy przegrał praktycznie wszystkie rundy i wynik u sędziów wyglądał 105:119 i u dwóch pozostałych 107:119. Take punktowanie mówi samo za siebie jak słabo wyglądał Lacy w tamtej walce. Potem przyszły trzy pojedynki wygrane po czym znowu dał się zdemolować Taylorowi i przegrał przez wysokie UD. Ostatnia jego walka to wygrana ze słabiutkim Griffinem na pkt 2 do remisu. Lacy sie odgraża że znokautuje Roya, robi szum w mediach ale to ring zweryfikuje jak będzie. Wg mnie stary ale wciąż dobry Jones poradzi sobie i wygra to, liczyłbym też że walka potrwa pełen dystans.

TYP1: Jeff Lacy - Roy Jones jr. 2 [1,20]
TYP2: Jones na pkt [1,70]
TYP3: więcej niż 9 rund [1,45]
 
 
Magdalena16 
Admin


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 906
Skąd: Czersk
Wysłany: Nie Sie 16, 2009 1:10 pm   

Cytat:

Jeff Lacy - Roy Jones jr.

Mimo wszystko stawiam tutaj na Roya. LAcy nie prezentuje poziomu nawet zbliżonego do starego Roya i poza ciosem raczej nie posiada atutów mogących zagrozić "Captianowi Huckowi" :D (tak sie Jones nazwał na ten pojedynek aby lepiej sie sprzedał.). Po kompletnej deklsacji ze strony Calzaghe Jones zaliczył już powrót na ring pokonując Omara Sheike przez tko w 5 rundzie. Jako ciekawostke można tu dodać że Lacy też nim walczył ale meczył się pełne 12 rund wygrywając jednogłośnie na pkt. Mimo 40 lat na karku Roy to wciąż dobry bokser, oczywisci zatracił już niektóre swoje atuty ale na Lacyego powinno jeszcze wystarczyć. Jeff to nie ta klasa, w swojej karierze walczył tak własciwie z dwoma bokserami na wysokim poziomie (reszta to taka sobie, żeby nie powiedzieć słaba), porażka z Calzaghe wyglądała tragicznie, Lacy przegrał praktycznie wszystkie rundy i wynik u sędziów wyglądał 105:119 i u dwóch pozostałych 107:119. Take punktowanie mówi samo za siebie jak słabo wyglądał Lacy w tamtej walce. Potem przyszły trzy pojedynki wygrane po czym znowu dał się zdemolować Taylorowi i przegrał przez wysokie UD. Ostatnia jego walka to wygrana ze słabiutkim Griffinem na pkt 2 do remisu. Lacy sie odgraża że znokautuje Roya, robi szum w mediach ale to ring zweryfikuje jak będzie. Wg mnie stary ale wciąż dobry Jones poradzi sobie i wygra to, liczyłbym też że walka potrwa pełen dystans.

TYP1: Jeff Lacy - Roy Jones jr. 2 [1,20] :+:
TYP2: Jones na pkt [1,70] :-:
TYP3: więcej niż 9 rund [1,45] :+:


Świetna walka. Lacy tą lekcje powinien na długo zapamiętać ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by bow
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13